Historie z życia wzięte

Nie ponosimy odpowiedzialności za treści nadsyłane przez użytkowników w portalu.

Sponsoring

Czasem zdarza nam się zboczyć z naszej ścieżki życiowej. Z różnych powodów nie trzymamy się naszych planów. Planów, które snuliśmy od dzieciństwa. Ja gdy byłam małą dziewczynką marzyłam, by wyjść za mąż i mieć dwójkę dzieci. Los jednak chciał, że marzenia małej dziewczynki się nie spełniały. W wieku trzydziestu lat nie miałam nawet chłopaka. Czułam się brzydka i niechciana. Zaczęłam szukać miłości w internecie. 


Głupia i naiwna ja

Nic nie potrafi zaślepić człowieka tak jak miłość. Całkowicie omamić i zmienić postrzeganie świata. Albo całkowicie zasłonić ci cały świat… Chciałabym przelać tu moje smutki i żale związane z historią mojej miłości. Krótkiej, ale jakże oddziałującej na moje życie… 


Erotyczna majówka

Za nami majówkowe szaleństwo. Każdy będzie miał swoje wspomnienia z tego długiego weekendu, ale ja bardzo chętnie podzielę się swoimi. Będzie to historia pełna szczęścia i miłości przeplatana namiętnością. 


Mój ukochany  brat...

Mieliście kiedyś uczucie, że całe wasze życie to jedno wielkie kłamstwo? U mnie ostatnio te uczucie zdominowało wszystko… Zniszczyło cały dotychczasowy ład w moim życiu i przygniotło moje poczucie szczęścia. A wszystko za sprawą jednego kłamstwa, które ciągnęło się latami… Dotychczas prowadziłam spokojne życie 22-latki. Skończyłam technikum fryzjerskie i pracuję w salonie fryzjerskim niedaleko mnie. Mieszkam z rodzicami jeszcze, ale mam praktycznie całe piętro dla siebie, bo nie mam rodzeństwa. W każdym razie w takim żyłam przeświadczeniu. 

 


Moja nastoletnia córka w ciąży

Dzieci to takie kochane stworki, ale w każdym wieku przysparzają nam jakichś kłopotów. Ja mam córkę w okresie dojrzewania i buntu. Na podstawie doświadczeń stwierdzam, że to najgorszy okres. Zdecydowanie wolałam nie spać przez nią gdy płakała po nocach jako niemowlak niż teraz czekając, aż wróci od znajomych czy z imprezy. Oczywiście, że zawsze można zabronić, ale na budowanie mojego autorytetu już za późno. Milena była rozpieszczana przez mojego męża i zarazem to on był dla niej autorytetem. Choć w sumie nadal dla niej jest autorytetem, tylko nie jest już moim mężem.