Historie z życia wzięte

Nie ponosimy odpowiedzialności za treści nadsyłane przez użytkowników w portalu.

Władczy mąż

Pewne przysłowie mówi, że każdy jest kowalem swojego losu. Jeszcze inne, że jak sobie pościelisz tak się wyśpisz. Dopiero teraz dotarło do mnie, jakie to wszystko prawdziwe. Jak bardzo to wszystko pokrywa się z moim życiem. Jak nasze wybory, te złe i dobre, odbijają się na naszej przyszłości. Oczywiście ciągle mamy możliwość coś zmienić, ale nie zawsze mamy na to dość odwagi. A jeśli do tego wszystkiego dodać uczucia, to zaczynamy poruszać się po grząskim gruncie. I ja tkwiłam w takiej sytuacji przez parę lat… 


Lekomania

Moi znajomi śmieją się, że jestem bardzo “unerwioną osobą”, a to wszystko dlatego, że jestem bardzo wrażliwa. Zawsze byłam i chyba niestety już zawsze będę… Ciągle miałam przez to nieprzyjemności życiowe, bo zamiast coś po prostu olać, to się tym przejmowałam. Na dłuższą metę jest to dosyć męczące. Chyba najwięcej przytłaczających mnie rzeczy było związanych ze szkołą, ale faceci też potrafili nieźle dać w kość… I to właśnie przez jednego z nich zaczął się mój koszmar życiowy.


Zakupy całym moim życiem

Kobiety dzielą się na dwa typy: te co lubią zakupy oraz te co bardzo lubią zakupy. Ja od zawsze należałam do tej drugiej grupy. W dzieciństwie kupowałam słodycze i zabawki, natomiast z czasem przybywało rzeczy, które bardzo chciałam mieć. Ubrania, w których prawie nie chodziłam, tony kosmetyków i inne wtedy potrzebne mi do szczęścia rzeczy. Nigdy nie myślałam, że to może być coś złego. Niestety z czasem to wszystko zaczęło mi się wymykać spod kontroli… 


Zemsta teściowej

Jednymi z najpopularniejszych dowcipów są te o teściowych. Teściowe są zawsze przedstawiane jako te wredne, czepialskie i nie dające żyć swym zięciom czy synowym. Te żarty nie mogły się wziąć znikąd , pewnie jest wiele takich teściowych, ale na szczęście te normalne też się zdarzają. I właśnie uważałam, że w przyszłości moja mama będzie tą fajną teściową. Oczywiście miałam do tej pory paru chłopaków, ale nie na tyle długo, aby się przekonać o jej prawdziwej naturze wobec nich. Kiedyś wynikła ciekawa sytuacja mogąca rzutować pewne światło na osobowość mojej mamy w roli teściowej. Ale po kolei…


Wypalona miłość

Powszechnie wiadomo, że w związku to początki są najlepsze. Te pierwsze randki, pierwsze uśmiechy i spojrzenia, ukradkowe zetknięcia dłoni. Z czasem to wszystko zaczyna tracić swój urok, ale dzięki tym wszystkim gestom i poznawaniu siebie może się zrodzić coś wielkiego; powszechnie nazywane miłością. To może być naprawdę piękne uczucie, jeśli jest szczere z obu stron i odpowiednio pielęgnowane. Pielęgnacja tego uczucia jest bardzo ważna, bo to wszystko rządzi się swoimi prawami i nie dbanie o miłość powoduje jej obumieranie. No i niestety to wszystko obserwuję na własnym przykładzie, na przykładzie mojego małżeństwa.


Nadopiekuńcza matka

Rodzice zawsze chcą dla nas jak najlepiej, lecz nie zawsze wiedzą jak to będzie najlepiej dla nas, albo po prostu myślą, że jak jest najlepiej dla nich to dla nas też.  Nie przeszkadza im to jednak w dawaniu rad czy pouczaniu. Najbardziej nas to denerwuje gdy jesteśmy w wieku dojrzewania, gdy kształtujemy własne ideały, a rodzice wtryniają nam się w światopogląd. Chcemy sami podejmować decyzje i uczyć się na własnych błędach, ale rodzice chcą nam oszczędzić cierpienia. Czasami swoją nadgorliwością w chronieniu nas przed całym światem też nas krzywdzą, ale to wychodzi później. Niestety natura rodzica jest taka, że czują się za nas odpowiedzialni nawet, gdy jesteśmy już dorośli i sami jesteśmy rodzicami. Tak jak to jest w moim przypadku. 


Miłość z dyskoteki

Osobiście nie wierzę i nigdy nie wierzyłam w miłość od pierwszego wejrzenia. Jak dla mnie nie ma czegoś takiego. Aby się zakochać trzeba kogoś poznać, spędzić z nim trochę czasu. A ta tzw. miłość od pierwszego wejrzenia to dla mnie coś pustego, bo kojarzy mi się z powierzchownością. Przecież najpierw ocenia się wygląd, a to nie to powinno mieć największy wpływ na uczucia. Oczywiście wszyscy twierdzili, że jestem staroświecka i nudna, ale mnie to nie ruszało. Do tej opinii przyczyniło się także to, że wolałam czytać książki niż krążyć po dyskotekach. Po prostu ceniłam sobie spokój, a nie cierpiałam bandy rozwrzeszczanych i spoconych ludzi. Taki typ po prostu. Ale każdy się zmienia z czasem…


Wścibska sąsiadka

Powinno być tak, że na sąsiada zawsze można liczyć. Symbolicznie mówiąc: i cukier pożyczy i kran naprawi. Niestety mi nie było dane mieć cudownego sąsiedztwa. Mieszkamy w małym domku jednorodzinnym na przedmieściach miasta, wraz z mężem i małym synkiem. Niedawno zaczął chodzić do przedszkola i ja również mogłam zacząć pracować. Bardzo się cieszyłam z tego faktu, bo to siedzenie w domu było męczące. Jakiś czas temu do domu obok nas wprowadziła się pewna rodzina z dwójką dzieci i starszą panią. Nasze sielankowe życie zostało zachwiane. Nigdy nie myślałam, że starsza pani może być tak uciążliwa…


Czy nadejdą lepsze dni

Moje dzieciństwo nie należało do udanych. Mamy ciągle nie było, bo pracowała a ojciec całymi daniami siedział przed telewizorem lub włóczył się z kolegami. Było nam ciężko. Nie raz widziałam ją jak płacze, jak prosi ojca aby poszukał pracy ale on to miał gdzieś. Często dochodziło między mną a nim do kłótni. Nie mogłam znieść tego jak ona się zaharowuje a ojciec na niej żeruje. Wszystko się zmieniło ale nie wiem do końca czy na lepsze.


Seks online

Zastanawiam się nad definicją zdrady. Czy poprzez zdradę powinno się rozumieć tylko kontakt płciowy, czy psychologiczne aspekty też? Wydaje mi się, że to co mamy w głowie odgrywa bardzo dużą rolę. Ale czasem sami nie potrafimy ogarnąć, co siedzi u nas “pod kopułą.” Przynajmniej ja mam taki problem ze sobą. Zaburzenia moralności, własnej wartości…Ogólnie miałam dosyć poukładane życie i powinnam być szczęśliwa. Miałam chłopaka, pracę i wspólne plany na przyszłość. Zapowiadało się dobrze.