Historie z życia wzięte

Nie ponosimy odpowiedzialności za treści nadsyłane przez użytkowników w portalu.

Przyszły zięć w wieku mojego męża?

Od zawsze trwa spór o to, czy trudniej wychować chłopca czy dziewczynkę. Mam i chłopca, i dziewczynkę, więc powiem wam, że z żadnym nie ma łatwo, ale muszę przyznać, że to Anita jest bardziej problematyczna niż Antek. Przynajmniej ostatnimi czasy, bo nie oszczędzała naszych nerwów. Może to przez ten okres dojrzewania, bo ma te siedemnaście lat. Antek jest młodszy, chodzi dopiero do podstawówki. Swoją drogą, nigdy nie mieliśmy z nimi lekko. Jak to na rodzeństwo przystało bez przerwy się kłócili, bili czy wyzywali. Rozumiem, różnica wieku robi swoje, ale myślałam, że Anita mając prawie osiemnaście lat ma swój rozum. Nie powinnam tak mówić o córce, ale myliłam się w tej kwestii. 


Miłosny trójkąt Bermudzki

Pewnie pisze tu niewielu chłopaków, ale co mi szkodzi. W moim życiu i tak wszystko jest nie tak jak trzeba. I zdaję sobie sprawę, że w  większości jest to moja wina, a tym wszystkim krzywdzę nie tylko siebie, ale dwie bliskie mi osoby również. Najgorsze jest to, że nie mam pojęcia, co z tym wszystkim mam zrobić… Może ty ktoś mi podpowie, jak mam z tym dalej żyć, co z tym zrobić… 


Joga i zmiany w życiu

Każdy z nas jest inny. To zrozumiałe. Różnimy się zarówno psychicznie jak i fizycznie, a każdy z nas jest atrakcyjny na swój sposób. Być może to prawda, ale kiedyś w ogóle w to nie wierzyłam i dla mnie mój wygląd fizyczny to był duży problem. Już jako dziecko byłam kluseczką, a w okresie dojrzewania nie wyglądało na to, abym miała z tego wyrosnąć. Bardzo mi to przeszkadzało, szczególnie w kontaktach międzyludzkich, przez co stroniłam od towarzystwa. Czułam się gorsza. Oczywiście starałam się coś z tym zrobić, ale z różnych powodów nie wychodziło. 


Mroczna przeszłość męża

Moje życie z mężem układało się bardzo dobrze. Byliśmy stosunkowo młodym małżeństwem, więc tak na prawdę dopiero się poznawaliśmy. Nasze życie układało się super, do czasu kiedy odkryłam mroczną tajemnicę mojego męża.


Kardiolog złamał mi serce

Wiele rzeczy robimy w życiu niepotrzebnie. Niestety zdajemy sobie z tego sprawę za późno. Cofnąć czasu się nie da, a dałabym za to teraz wszystko. Dopuściłam się najgorszej możliwej rzeczy - zdrady. Tak szczerze, to siebie bym o to nigdy nie posądziła. A jednak tak wyszło. Tworzyliśmy małżeństwo od ponad dziesięciu lat. Byliśmy szczęśliwi i mieliśmy razem dwójkę cudownych dzieci. Nasz status społeczny też był do pozazdroszczenia, bo mój mąż (teraz już były) ma firmę budowlaną a ja pracuję jako kierowniczka pewnego dużego zakładu. I było nam dobrze. 


Pozory mylą

Swoje męża poznałam mając 27 lat. Marzyłam o stworzeniu prawdziwej rodziny z gromadką dzieci. Miałam już swoje lata a mój zegar biologiczny tykał. Czułam że złapałam Pana Boga za nogi. Było to złudne stwierdzenie…


Drugie życie

Zastanawialiście się kiedyś, jak kruchą sprawą jest życie? Pewnie większość z was odpowie, że nie. Ja do tej pory też o tym nigdy nie myślałam. Raczej nikt o tym nie myśli do momentu, kiedy ociera się o śmierć. Opiszę tu to wszystko, co skłoniło mnie do refleksji i może wam też to da coś do myślenia. 


Wytańczyć miłość

Monotonia wkroczyła w moje życie. Nie wiedziałam, że może być tak męcząca. Praca. Dom. Praca. Dom. Rozleniwiłam się też strasznie i w ogóle wszystko było takie jakieś puste. A i pustkę czułam jakąś we mnie. Monotonia zawitała również w moim związku. Zaczynało być coraz gorzej. 


Przegrać życie

Jak przegrać życie? Najprościej poprzez uzależnienie, ale nie byle jakie. Tu nie chodzi o jakieś papierosy czy alkohol. Dobra, z alkoholem też można przegrać, ale najgorsze uzależnienie jest chyba od hazardu. To właśnie uzależnienie dorwało mnie i zniszczyło mi życie.


Wychowywać nastolatkę

Spójrzmy prawdzie w oczy. Bycie rodzicem to nie taki łatwy żywot. dziecko na każdym etapie rozwoju jest trudnym orzechem do zgryzienia. Po urodzeniu płacze, a Ty nie wiesz o co. Następnie podrośnie jest go wszędzie pełno. Zaczyna mówić i zadawać masę pytań. Następnie idzie do szkoły, gdzie coraz większy wpływ na niego mają rówieśnicy, aż w końcu jest okres dojrzewania. Chyba najtrudniejszy okres zarówno dla rodzica jak i samego dziecka. Ale cokolwiek mówić, rodzicielstwo to cudowna sprawa.