Historie miłosne

Przygoda na Karaibach

Od dziecka marzyłam o przygodach w wielkim świecie. Wiedziałam, że jeśli chcę spełniać te moje marzenia, to muszę dobrze zarabiać. Zostałam więc, mówiąc ogólnikowo, biznes women. Kosztowało mnie to sporo, ale wyznawałam zasadę: po trupach do celu. Teraz spełniam moje marzenia w dwojaki sposób, bo podróżuję  zarówno podczas pracy, jak i z zarobionych pieniędzy, w najdalsze zakątki świata. Mój styl życia raczej nie pozwalał mi mieć męża czy tam chłopaka, ale tu opowiem wam historię mojej wakacyjnej miłości. 


Przyjaciel wyznał mi miłość

Wierzycie w przyjaźń damsko - męską? Ja wierzę, ale ostatnio na własnej skórze się przekonałam, że nie zawsze tak jest. Ale to wszystko było tak niespodziewane, że szczerze mogę to mianować największą niespodzianką mego życia. Dotychczasowego życia, ale ciężko będzie to przebić na przyszłość… Zawsze marzyłam o tym, aby mieć kogoś, taką prawdziwą miłość i aby ktoś mi wyznał tą miłość. Tak, uwielbiałam się katować romantycznymi filmami… Nigdy jednak nie przypuszczałam, że moje życie obierze podobny scenariusz… 


Zdradzona

Co może być gorszego od zdrady przez bliską Ci osobę? Może zdrada dwóch bliskich Ci osób? Tak, to jedno z najgorszych doświadczeń w moim życiu. Moje zaufanie zostało zawiedzione podwójnie, a złość na nich i na siebie wręcz niewyobrażalna. Tak, na siebie też jestem zła, bo mogłam się zorientować wcześniej przecież… No ale teraz to już mało ważne. Ważne jest to, że zrozumiałam, że tak naprawdę nie można ufać nikomu. 


Randka "w ciemno"

Co myślimy, gdy widzimy osobę niepełnosprawną? W większości przypadków jej współczujemy rzecz jasna. I w większości przypadków oni nie chcą naszego współczucia. Często nadmiernie chcemy im pomóc nie rozumiejąc, że oni już się przystosowali do takiej sytuacji. Inni znowu wręcz przeciwnie; brzydzą się niepełnosprawnych. Pewnie im się to nawet w głowie nie mieści, że można pójść na randkę z niepełnosprawnym. To by ich zszokowało, że byłam na randce z niewidomym… 


Bez szans na miłość

Chyba każdy ma na koncie nieodwzajemnione uczucie. Darzyło się kiedyś kogoś jakimś uczuciem, nieważne czy jakimś dziecinnym czy już takim prawdziwym, ale nie znalazło się odwzajemnienia. Ja właśnie znajduję się w takiej sytuacji i to wszystko zaczyna mnie przerastać. Przyjaźnię się z Dominikiem chyba od zawsze, bo znamy się od dziecka, gdyż mieszkamy w swoim sąsiedztwie. Od pewnego czasu czuję, że sama przyjaźń przestaje mi wystarczać, że chciałabym z nim być. Czuję, że go pokochałam… 


Zaprosiłam windykatora do mego życia

Zakładasz rodzinę, planujesz przyszłość i nagle wszystko wywraca Ci się do góry nogami. Cały Twój świat lega w gruzach. Dokładnie tak miałam, gdy zginął mój mąż. Trzy lata temu jakiś pirat drogowy wjechał mu na czołowe i mój mąż zginął na miejscu. Osierocił trzyletniego synka, a ja w ten sam dzień dowiedziałam się, że jestem w ciąży. To wszystko było dla mnie niesamowitym ciosem i powtarzałam sobie, że nigdy nie będą miały takiego wspaniałego ojca, jakim był Norbert. Teraz po tych trzech latach jakoś się z tym pogodziłam, a jakiś czas temu postanowiłam zacząć żyć na nowo, w nowym mieszkaniu. 


Winda, seks i trzęsienie ziemi

Mieliście kiedyś tak, że zrobiliście coś i nie do końca wiedzieliście dlaczego? Mi się właśnie przydarzyła taka sytuacja i to nie w jakiejś błahej sytuacji. Wiadomo, człowiek czasem działa pod wpływem emocji, czasem pod wpływem hormonów również no i wychodzi jak wychodzi. A wszystko to działo się w San Francisco i jak teraz na to patrzę, to tamte wydarzenia wydają się sceną z filmu. 


Powołanie i miłość

Życie wymaga od nas ciągłego dokonywania wyborów. Czasami nie są to łatwe wybory. Sokrates kiedyś powiedział: “Jakkolwiek postąpisz, będziesz żałował.” To jest nie do końca prawdą. Po prostu na wszystko można spojrzeć z różnych stron, więc znajdą się zarówno pozytywne jak i negatywne aspekty wyboru. Tak samo było w moim przypadku. Pozytywne aspekty bycia zakonnicą…? Coś się znajdzie…No ale od początku.


Związek ze starszym

Mówi się, że miłość nie wybiera i miłość nie liczy lat. Przekonałam się o tym na własnym przykładzie. Niestety niektórzy tego nie akceptują i muszą się wtrącać . Tak, mówię tu o moich rodzicach, którzy maja wielki problem z tym, że jestem z dziesięć lat starszym ode mnie facetem. Oczywiście, że pewnie chcą dla mnie jak najlepiej, ale wydaje mi się, że bardziej się skupiają na swoich zachciankach niż na moim szczęściu. Na ich nieszczęście jestem uparta, więc i tak postawiłam na swoim. Opowiem wam, jak to ze mną było. 


Skomplikowane uczucia

Jestem mężatką od dziesięciu lat. Powinnam dodać, że szczęśliwą mężatką. Z mężem świetnie się dogadujemy i co najważniejsze; kochamy się. Wiem, że tego nie można być nigdy pewnym w stu procentach, ale ja jednak nie mam ku temu żadnych wątpliwości. Z naszej miłości wyszła już dwójka dzieci. Właśnie rok temu najmłodszy poszedł już do przedszkola, więc ja mogłam wrócić do pracy. I wtedy wszystko w mojej głowie i sercu zaczęło się plątać…