Historie miłosne

Młodszy model

Wszystkie moje związki kończyły się klapą. Można powiedzieć, że miałam już spore doświadczenie w tej kwestii. Byłam po dwóch rozwodach i kilkunastu innych rozstaniach. To kreuje obraz starej baby, ale może i będąc w kwiecie wieku to nadal wyglądałam bardzo dobrze. W sumie nie ma się czym chwalić, ale to rzuca pewne światło na historię, którą chciałabym wam przedstawić. Sugeruje, że mając takie doświadczenie w tej kwestii powinnam być rozsądna i mniej ufna. Ale tak niestety nie jest i ciągle się bardzo szybko przywiązuję do ludzi, a oni równie szybko zdobywają moje zaufanie. Na moje nieszczęście, nie potrafiłam tego w sobie zmienić. I znowu wyszło jak zwykle…


(Nie)Ułożone życie

Jest taki paradoks w życiu, dotyczący podejmowania decyzji. Mianowicie nie lubimy, gdy ktoś to robi za nas, ale jednocześnie gdy mamy dylemat bardzo byśmy chcieli, aby ktoś nas wyręczył w tej sytuacji. Ja z natury jestem, albo byłam, bardzo ugodową osobą i rzadko wyrażałam swoje zdanie, a wolałam się podporządkować. Bardzo duży wpływ na moje życie mieli moi rodzice, ale jako dziecku mi to nie przeszkadzało, że nie mam swojego zdania. Potem zaczęły się schody… 


Seks online

Zastanawiam się nad definicją zdrady. Czy poprzez zdradę powinno się rozumieć tylko kontakt płciowy, czy psychologiczne aspekty też? Wydaje mi się, że to co mamy w głowie odgrywa bardzo dużą rolę. Ale czasem sami nie potrafimy ogarnąć, co siedzi u nas “pod kopułą.” Przynajmniej ja mam taki problem ze sobą. Zaburzenia moralności, własnej wartości…Ogólnie miałam dosyć poukładane życie i powinnam być szczęśliwa. Miałam chłopaka, pracę i wspólne plany na przyszłość. Zapowiadało się dobrze.


Przyszły zięć w wieku mojego męża?

Od zawsze trwa spór o to, czy trudniej wychować chłopca czy dziewczynkę. Mam i chłopca, i dziewczynkę, więc powiem wam, że z żadnym nie ma łatwo, ale muszę przyznać, że to Anita jest bardziej problematyczna niż Antek. Przynajmniej ostatnimi czasy, bo nie oszczędzała naszych nerwów. Może to przez ten okres dojrzewania, bo ma te siedemnaście lat. Antek jest młodszy, chodzi dopiero do podstawówki. Swoją drogą, nigdy nie mieliśmy z nimi lekko. Jak to na rodzeństwo przystało bez przerwy się kłócili, bili czy wyzywali. Rozumiem, różnica wieku robi swoje, ale myślałam, że Anita mając prawie osiemnaście lat ma swój rozum. Nie powinnam tak mówić o córce, ale myliłam się w tej kwestii. 


Miłosny trójkąt Bermudzki

Pewnie pisze tu niewielu chłopaków, ale co mi szkodzi. W moim życiu i tak wszystko jest nie tak jak trzeba. I zdaję sobie sprawę, że w  większości jest to moja wina, a tym wszystkim krzywdzę nie tylko siebie, ale dwie bliskie mi osoby również. Najgorsze jest to, że nie mam pojęcia, co z tym wszystkim mam zrobić… Może ty ktoś mi podpowie, jak mam z tym dalej żyć, co z tym zrobić… 


Kardiolog złamał mi serce

Wiele rzeczy robimy w życiu niepotrzebnie. Niestety zdajemy sobie z tego sprawę za późno. Cofnąć czasu się nie da, a dałabym za to teraz wszystko. Dopuściłam się najgorszej możliwej rzeczy - zdrady. Tak szczerze, to siebie bym o to nigdy nie posądziła. A jednak tak wyszło. Tworzyliśmy małżeństwo od ponad dziesięciu lat. Byliśmy szczęśliwi i mieliśmy razem dwójkę cudownych dzieci. Nasz status społeczny też był do pozazdroszczenia, bo mój mąż (teraz już były) ma firmę budowlaną a ja pracuję jako kierowniczka pewnego dużego zakładu. I było nam dobrze. 


Wytańczyć miłość

Monotonia wkroczyła w moje życie. Nie wiedziałam, że może być tak męcząca. Praca. Dom. Praca. Dom. Rozleniwiłam się też strasznie i w ogóle wszystko było takie jakieś puste. A i pustkę czułam jakąś we mnie. Monotonia zawitała również w moim związku. Zaczynało być coraz gorzej. 


Trudny związek

Czuję się strasznie i pomyślałam, że jak się tym podzielę, to będzie mi lepiej. Najgorsze jest to, że nie mam pojęcia co mam zrobić z moim życiem. Wydaje mi się takie bez sensu… A to wszystko przez miłość. Choć nawet nie wiem, czy to coś istnieje. Może tak się nazywa przywiązanie do kogoś? Moje życie jest cholernie poplątane…


Intymne igraszki

Są takie momenty w każdym małżeństwie, gdy zaczyna gościć nuda. Monotonia życia sieje spustoszenie w sypialni. W niektórych przypadkach, tak jak w moim, dochodzi do tego wszystkiego jeszcze praca. Gdy ja kończyłam pracę, on szedł na nockę i w ten sposób się mijaliśmy. To zaczynało być trudne. Byliśmy stosunkowo młodym małżeństwem, spędziliśmy wspólnie dziesięć lat. Nie myślałam, że tak szybko się zacznie wkradać nuda. On oczywiście nie widział zbytnio problemu.


Wakacyjne uniesienia

Wakacyjne miłości, miłostki i romanse. Dużo tego w telewizji i czasopismach dla kobiet. Zawsze mnie to śmieszyło. Osobiście jestem kobietą w kwiecie wieku, której głównym zajęciem jest praca. Nie mam partnera, ale nie z powodu aparycji, bo nie mam jej nic do zarzucenia, ale z powodu braku czasu. Jednak los sprawił, że zmieniłam swoje podejście do tego wszystkiego.