Historie miłosne

Byłam mężatką przez 24 godziny

Byłam z moim byłym chłopakiem w związku od 3 lat od roku mieszkaliśmy razem. Przez jakiś czas było dobrze. Byłam szczęsliwa. Lecz od jakiegoś czasu bardzo często się kłócimy. Nie spędzaliśmy razem już tyle czasu co wcześniej. Mieliśmy inne podejście do życia... Nasze zainteresowania były zupełnie inne dlatego rzadko razem spędzaliśmy aktywnie czas. Mimo wszystko brnęłam to bo wierzyłam, że to tylko chwilowy kryzys. Kiedy złe chwile odeszły byłam przekonana, że nie mam już się o co martwić. Kiedy nadszedł długo oczekiwany dzień ślubu byłam szczęśliwa.


Zimowe szaleństwo

Zimę 2008 zapamiętam na zawsze. Z kilku powodów. Pewnego dnia bliska kumpela wyciągnęła mnie na lodowisko. Miało być jak zawsze – wesoło i głośno. Właściwie tak też było. Z tym, że do czasu. W pewnym momencie poczułam jak z wielkim impetem ktoś na mnie wpada. Nic nie widziałam. Czułam tylko potężny ucisk i to, że tracę równowagę. Więcej nie pamiętam bo urwał mi się film.


Życiowo-miłosna historia

Dziewczyny! Postanowiłam, że i ja napiszę swoją zwykła, niezwykłą historię :) Może dzięki temu przestaniecie narzekać na facetów, a na tych, którzy są obok spojrzycie bardziej przychylnie. Znaliśmy się od praktycznie piaskownicy. Chyba wszystko o sobie wiedzieliśmy. Zawsze miałam do niego zaufanie. Wiedziałam, że mogę mu powiedzieć wszystko. Był ciepły, wrażliwy i zawsze pomocny. Nikt nie miał takich zwariowanych pomysłów  jak on. Byliśmy nierozłączni. Ja i on – mój najbliższy przyjaciel. Zawsze mieliśmy jasny układ, że tylko się przyjaźnimy. Z resztą tak było dobrze.


Historia ze złamanym sercem w tle

Poznaliśmy się przypadkiem na imprezie u koleżanki ze studiów. Nigdy wcześniej go u nich nie widziałam. Był typem południowca, ciemna karnacja, zamaszysta gestykulacja, głośny śmiech i przenikliwe spojrzenie. Od razu zwróciłam na niego uwagę. Kręciło się wokół niego kilka dziewczyn. Wyraźnie zabiegały o jego uwagę. On natomiast zachowywał się tak, jakby kompletnie nie zdawał sobie sprawy z tego jakie wywiera na nich wrażenie i jakie wzbudza zainteresowanie.