Mój syn to gwałciciel

Mój syn to gwałciciel

Miałam 25 lat kiedy wyszłam za mąż. Byłam szczęśliwa bo końcu spełniły się moje marzenia. Rok później urodził się mój pierwszy syn Błażej. Wszyscy mi gratulowali jakiego ślicznego syna urodziłam. Kiedy Błażej maił już 6 lat los sprawił mi psikusa i zaszłam w kolejną ciążę. Oboje z mężem się cieszyliśmy bo w końcu nasz pierwszy syn będzie miał braciszka.

Wydawało mi się, że jesteśmy normalną rodziną, wszystko układało się wspaniale. Kiedy Błażej miał 20 lat został oskarżony o zgwałcenie 3 nastolatek. Ta wiadomość spadała na mnie i męża jak grom z jasnego nieba. Mój syn przyznał się do tego wszystkiego dostał 7 lat. Oboje z mężem bardzo przeżyliśmy. Musieliśmy się wyprowadzić w nowe miejsce zamieszkania bo nasi sąsiedzi nas szykanowali, grozili nam itp.

Postanowiliśmy się odciąć od niego za to co zrobił, nie chciałam mieć takiego syna- gwałciciela. Kiedy wydawało się że wszystko już się po układało zjawiał się Błażej. Po 7 latach wyszedł z więzienia. Nie wiem jak mnie znalazł ale ja nie chciałam, żeby z mami mieszkał nie po tym wszystkim co zrobił. Kazałam mu się więcej nie pokazywać.

Bałam się, że znowu będę przeżywać to co kiedyś. Kiedyś siadałam z mężem przy stole zaczęliśmy rozmawiać gdzie mogliśmy popełnić błąd w wychowaniu naszego syna. Czy nie poświęcaliśmy my mu więcej uwagi i dlatego tak się stało... Sama już nie wiem. Najgorsze jest to, że nie wiem czy dobrze zrobiłam nie pozwalając mu wracać. Chyba strach przed tym wszystkim kazał mi się tak zachować. To jest mój syn i mimo wszystko kocham go.