Moje życie legło w gruzach

Moje życie legło w gruzach

Za mąż wyszłam młodo kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży. W tedy nie było mi kolorowo ale i tak byłam szczęśliwa. Móc skończyć szkołę musiałam zostawiać dziecko u swojej teściowej. Kiedy skończyłam szkołę wydawało mi się, że moje życie wraźcie się po układało, niestety tak nie było.

Pewnego dnia postanowiłam z mężem pojechać do moich rodziców do innego miasta. Była bardzo miło. Ja musiałam pojechać dzień wcześniej, bo miałam kilka spraw do uporządkowania w szkole. Mój mąż miał wrócić następnego dnia ale nie wrócił...

Następnego dnia dostałam telefon, że mój mąż i dziecko nie żyją. Piany kierowca wjechał w nich jak stali na przystanku. To był dla mnie szok ! W tamtym momencie świat mi się zwalił. Trzy razy próbowałam się zabić, bo życie bez mojego męża i dziecka straciło sens.

Od ich śmierci minęło już kilka lat a ja dalej nie mogę się z tego wszystkiego otrząsnąć. Nie jestem wstanie pokochać kogoś innego, bo ciągle myślę o tych chwilach kiedy byłam szczęśliwa. Nie wiem czy jeszcze będę w życiu szczęśliwa...