Historie Życiowe

Pechowcem być

Wiele osób często mówi, że ma pecha. Prawdziwego pecha to mam ja, bo potrafię się przewrócić na prostym chodniku… I nie tylko, ale to wam opiszę. Kiedyś strasznie się z tym męczyłem, ale teraz już chyba przywykłem… Za to mogę czuć się wyjątkowy, bo nie spotkałem jeszcze gorszego pechowca niż ja. No cóż, nie byłem w czepku urodzony… 


Plecak i w drogę

Doszłam do wniosku, że życie jest za krótkie, aby siedzieć w domu i marnować czas na oglądanie telewizji czy inne bzdety. Powinniśmy z niego czerpać garściami i cieszyć się jego każdym dniem. Tak, brzmi to oklepanie i filozoficznie, ale taka jest prawda. Dlatego postanowiłam przeżyć jakąś przygodę w mym życiu i trochę pooglądać świata. Namówiłam mojego chłopaka i razem ruszyliśmy w drogę.


Przegrane życie

Pochodzę z małego miasteczka i zawsze sobie powtarzałam, że będę dążyła do tego aby osiągnąć w życiu jak najwięcej, że wyrwę się z tego miasta bez perspektyw


Jak znowu być sexy

Podobno nie powinniśmy mieć kompleksów i akceptować samego siebie takim, jakim się jest. Czasami nie jest to takie proste i wydaje mi się, że większość z nas ma kompleksy. Jedni mniejsze, drudzy większe, ale dla każdego niejako wpływające na życie. Najwięcej naszych kompleksów jest związanych z naszym wyglądem. Są takie sprawy, które można zmienić przy odrobinie samozaparcia, ale niestety są też takie, które kosztują więcej… Ja na szczęście miałam problem tej niższej wagi, choć to komicznie brzmi, gdy mówimy o zbędnych kilogramach, ale udało mi się osiągnąć swój cel. O tym wam właśnie opowiem.


Życiowa misja

Pewnie każdy z nas, albo chociaż większość powie, że ma najwspanialszą mamę na świecie. I każdy ma do tego pełne prawo. Ja napiszę wam o tym, że moja mama jest tą najwspanialszą w moich oczach. Dla mnie nie jest ona zwykłą mamą, ale prawdziwym aniołem, opiekunem i autorytetem. Dążę do tego, aby być taka jak ona. Żeby iść przez życie z takim entuzjazmem, ale jednocześnie samozaparciem i przezwyciężać wszystkie przeciwności jak ona.


Ustatkowany maczo

Wierzycie w zmianę człowieka? W to, że zmieniamy się po wpływem różnych osób i na skutek różnych wydarzeń? Ja przeżyłem to na własnej skórze. I to była drastyczna zmiana zarówno mnie samego jak i moich planów na przyszłość. A wszystko przez jedną wpadkę… Nie wiem, czy los po prostu mnie wykpił, czy to był celowy zabieg, abym się po prostu ustatkował… 


Awans i inne kłopoty

Razem z moją przyjaciółką pracowałyśmy w tej samej dużej firmie, jako księgowe. Hania była ode mnie trochę młodsza, ale zawsze się dobrze dogadywałyśmy. Poza pracą również się widywałyśmy, a nawet często robiłyśmy takie rodzinne spotkania, gdy albo ona wpadała do nas z mężem i dziećmi, albo my do nich jechaliśmy. I tak nam się dobrze żyło do czasu, kiedy szef chciał dać jednej z nas awans… 


Porwana

Jakieś trzy lata temu wyjechałam do Niemiec w celach zarobkowych. W naszym pięknym kraju niestety nie znalazłam zatrudnienia, więc musiałam emigrować na zachód. Przez te trzy lata dopracowałam mój niemiecki do perfekcji i teraz od innych Niemek różniłam się tylko urodą. Może zabrzmi to trochę pusto, ale jednak co słowiańska uroda to słowiańska uroda :) Musiałam się tam dosyć wyróżniać tą urodą, skoro to mi przypadł “zaszczyt” bycia ofiarą porywaczy. No bo cóż innego mogło być powodem do takiego trudu, skoro milionów nie miałam? No tak, oni tego nie wiedzieli… 


Moje szczęście do napadów

Głównie w telewizji, wiele słyszy się o różnych okrucieństwach, ale patrzymy na to dosyć odległym wzrokiem, nie zdajemy sobie sprawy, że takie sprawy też dotyczą nas, że też mogą nam się przytrafić. Może są takie osoby, co je los oszczędzi i nie przeżyją takich przygód, ale wtedy dla równowagi szali te sprawy mogą przytrafić się komuś innemu. Na przykład kolejny raz… Gdzieś tam jest ten szczęśliwiec, co go nigdy nie napadnięto. Ja zbieram jego karmę i o napadach, w których byłam ofiarą, albo po prostu tam byłam, mogłabym napisać książkę. Ale póki co, napiszę trochę o nich tutaj. 


Pedofil i siedmiu dzieciaczków

Ludzka natura jest niemożliwa. Czasami w pozytywnym sensie, ale niestety coraz częściej w tym złym kierunku. Człowiekiem zaczyna rządzić chciwość, zawiść i zazdrość. Osobiście padłem ofiarą bardzo nieprzyjemnej sytuacji, gdzie poczynania pewnej osoby mogły doprowadzić do zniszczenia mojego życia. Zapewne to miała na celu, ale nie do końca wiem czym było to wszystko spowodowane. Ale tak jest, gdy starasz się być dobry dla wszystkich…