Nie ponosimy odpowiedzialności za treści nadsyłane przez użytkowników w portalu.

Moja pierwsza praca w biurze windykacyjnym

Nadesłane przez: 
Anett
Smutne historie miłosne prawdziwe historie i wiele innych

Mam na imię Aneta. Swoją pierwszą pracę zaraz po skończeniu studiów zaczęłam w biurze windykacyjnym. Fakt nie była to moja wymarzona praca, ale zarobki jakie mi oferowali były naprawdę niezłe. Skuszona wysokimi profitami nie przypuszczałam co mnie później spotka.

3.666665
Twoja ocena: Nic Ocena: 3.7 (3 votes)

Hotelowa przygoda

Nadesłane przez: 
lexiee
Smutne historie miłosne prawdziwe historie i wiele innych

W ostatnim czasie nagromadziło się we mnie zbyt wiele negatywnych emocji, które w żaden sposób nie mogły znaleźć ujścia. Czułam jak „rozsadzają” mnie one od środka, miałam dosyć wszystkiego i wszystkich dookoła. Wiadomo jak się wali, to się wali po całości i leci niczym kula śnieżna zbierająca po kolei następne figle losu (pozwolicie, że nie będę się wdawać w szczegóły). Czułam, że muszę podjąć pewne kroki ku poprawie swojego samopoczucia oraz obrać sobie nowe cele, których realizacja nieco by mnie uskrzydliła. Potrzebowałam warunków ku kontemplacji i wyciszenia. Jeszcze trochę, a ładunek złości i smutku, który w sobie nosiłam uległby eksplozji. Kiedy tylko skończyłam pracę nad ważnym projektem, postanowiłam wziąć parę dni wolnego, by nabrać dystansu do otaczającej mnie rzeczywistości…

5
Twoja ocena: Nic Ocena: 5 (1 vote)

Miłość od pierwszego zalogowania

Nadesłane przez: 
ezail
Smutne historie miłosne prawdziwe historie i wiele innych

Nigdy nie byłam zwolenniczką poszukiwania partnera na życie, czy też choćby na jedną noc, drogą wirtualną. Szkoda mi było czasu na przeprowadzanie internetowych castingów do roli towarzysza na dobre i na złe, póki śmierć nas nie rozłączy, albo jakaś inna kostucha, tyle że o wdzięcznych kształtach i ponętnych ustach. Nie miałam zresztą przekonania o uczciwych zamiarach panów po drugiej stronie monitora, powątpiewałam w ich szczerość oraz autentyczność ich profili. Inna kwestia, że żyłam w przeświadczeniu, iż aktywność mężczyzn na portalach randkowych podyktowana jest przez nic innego jak tylko ich chuć i po wspólnej kolacji z dostawą do łóżka nie zaproponują już nawet śniadania.

5
Twoja ocena: Nic Ocena: 5 (1 vote)

Odchudzanie dla nieprawdziwej miłości

Nadesłane przez: 
aszuelka
Smutne historie miłosne prawdziwe historie i wiele innych

Od dziecka byłam „przy kości”... Od małego karmiona z „miłości” przez rodziców i dziadków, a potem „samo dokarmiająca się”, często z poczucia winy, smutku, wstydu, że nie potrafiłam zatrzymać tego cholernego kołowrotka. Objadanie się wszelkiego typu łakociami na chwilę przynosiło ulgę i przyjemność dla strapionego wnętrza, a następnie oprócz kolejnych centymetrów w biodrach pociągało za sobą poczucie winy i nienawiści do swojej osoby.

5
Twoja ocena: Nic Ocena: 5 (1 vote)

Kredytowe zatracenie....

Nadesłane przez: 
zatracona
Smutne historie miłosne prawdziwe historie i wiele innych

Moja historia nie jest typową smutną historią o miłości czy o złamanym sercu ale prawdziwą historią życiową, która wiele daje do myślenia. Jak kilka nie przemyślanych decyzji może zrujnować człowiekowi praktycznie całe życie. Teraz gdy na to wszystko patrzę, widzę, że podczas swoich wyborów nie kierowałam się zdrowym rozsądkiem ale zwykłą pychą. Wszystko zaczęło się od znalezienia nowej pracy.

4.8
Twoja ocena: Nic Ocena: 4.8 (5 votes)