Historie z życia wzięte

Nie ponosimy odpowiedzialności za treści nadsyłane przez użytkowników w portalu.

Straciłam wiarę, nadzieję i... cnotę

Zawsze starałam się żyć jak najlepiej. Wykorzystywać każdą chwilę, cieszyć się z drobnych rzeczy i żyć pełnią życia. Żyć tak, żeby nie żałować. Niestety nie udało się. Ironią losu nie żyjemy tak jak byśmy chcieli… Nie może być idealnie… Ja myślałam, że mam wszystko, ale teraz już wiem, że to było złudzenie...


Złudna miłość - Prawdziwe smutne historie

Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Ja zawsze to wyśmiewałam, aż do momentu, gdy spotkałam go. Wiedziałam już wszystko. Z tego na pewno nie było ucieczki. Oboje o tym wiedzieliśmy. 


Ucieczka ze slumsów

Pierwszą loterią z jaką się spotykamy w naszym życiu, to rodzina, w której się rodzimy. I tu bywa bardzo różniście. Jedni wygrywają los na loterii i ich życie to jedna wielka bajka. Inni rodzą się w takiej rodzinie jak ja i muszą walczyć o przetrwanie i mierzyć się z szyderstwami ze strony tych w czepku urodzonych. Ale ja jestem żywym dowodem na to, że można osiągnąć coś nawet jeśli wywodzi się z tych gorszych. 


Noc przedślubna

Jestem typową romantyczką, ale niestety mój chłopak już nie. Tak więc na romantyczne kolacje czy serenady pod oknem nie mam co liczyć, ale ostatnio bardzo mnie zaskoczył. Zaproponował, żebyśmy pooglądali koniunkcję Księżyca z Marsem. Bardzo chętnie wykorzystałam fakt, że chociaż raz miał jakąś romantyczną myśl. Jeszcze nie domyślałam się, że jest tam ukryty podtekst, czy jakby to ująć inaczej; haczyk. 


Noc przedślubna

Tak, dobrze czytacie. Opowiem wam o mojej nocy przedślubnej. Nie, nie pomyliłam się. Mam ochotę podzielić się z wami relacją z mojej nocy przedślubnej, bo była na miarę nocy poślubnej, gdzie tej drugiej praktycznie nie było, ale o tym na końcu.